House Of EM
Zdjęcia Richard Gaston
Londyńska pracownia architektoniczna House Of EM w 2025 roku ukończyła realizację Skylark - domu jednorodzinnego położonego w hrabstwie Shropshire, zaprojektowanego dla Sam i James'a Chartersów oraz ich młodej rodziny.
Pracownię House Of EM założyli Emma Bodie i Matthew Sanders, wcześniej związani z biurem Michaelis Boyd. Pracownia dużą wagę przywiązuje do lokalnego kontekstu, detalu oraz bliskiej współpracy z inwestorami. Skylark jest pierwszą ukończoną realizacją pracowni - opartą na współczesnym podejściu do architektury, wyrazistej formie i silnym związku z otoczeniem.
Dom powstał na wzniesieniu z widokiem na rzekę Teme. Inwestorzy marzyli o domu inspirowanym architekturą połowy XX wieku. Ważne były dla nich widoki, naturalne światło i bliskość krajobrazu. Projektanci skupili się na stworzeniu efektownego wejścia, starannym wpisaniu budynku w teren oraz dobrym połączeniu przestrzeni wspólnych i prywatnych. Istotny był także dobór materiałów, które harmonijnie wpisują się w charakter historycznego miasteczka.
Rzut domu ma kształt litery F, co umożliwiło pogodzić otwartość z poczuciem prywatności. Cofnięta górna kondygnacja optycznie zmniejsza skalę budynku. Litera F tworzy wewnętrzny ogród i zapewnia liczne powiązania widokowe między pomieszczeniami, jednocześnie zachowując ich niezależność.
Parter prowadzi mieszkańców i gości przez starannie zaplanowaną sekwencję przestrzeni. Już od wejścia otwierają się widoki na krajobraz. Elewacja od strony drogi jest zwarta i przełamana jedynie prostymi przeszkleniami. Z kolei elewacje ogrodowe otwierają się szeroko na otoczenie, zapewniając bezpośredni dostęp do tarasów i ogrodu.
Na etapie projektowania wnętrz przewidziano wiele miejsc dla przedmiotów osobistych. Dzięki temu dom jest ciepły i przystępny, odzwierciedla charakter mieszkańców. Na drugim biegunie znajdziemy "domy-muzea", w których minimalistycznych wnętrzach nieprzewidziane przdmioty zaburzają harmonię.
Część dzienna obejmuje salon z obniżoną posadzką, kuchnię, jadalnię i kameralny pokój wypoczynkowy. Poszczególne strefy wyznaczają zabudowy stolarskie oraz kominek, dzięki czemu wnętrze pozostaje otwarte, ale czytelnie podzielone. Na parterze znalazły się także sypialnia gościnna z łazienką, gabinet, siłownia, pokój zabaw, toaleta oraz pomieszczenia gospodarcze, w tym pralnia, garderoba wejściowa i magazyn.
Górna kondygnacja nie obejmuje całego obrysu budynku, dzięki czemu zachowuje on bardziej kameralną skalę. Na piętrze znajdują się apartament gospodarzy z łazienką i garderobą, dwa pokoje dzieci, duża rodzinna łazienka, dodatkowa łazienka z prysznicem oraz pomieszczenia do przechowywania. Taki układ pozwala zachować bliskość członków rodziny, nie rezygnując z prywatności. Łącznie dom oferuje cztery sypialnie oraz dodatkowe pomieszczenia.
We wnętrzach konsekwentnie powtarzają się geometryczne, prostokątne motywy. Duże przeszklenia kadrują widoki i zacierają granicę między domem, a ogrodem. Proste linie widoczne są również w zabudowach meblowych, półkach i wyposażeniu kuchni. Dzięki temu wnętrza są uporządkowane, funkcjonalne i spokojne w odbiorze. Wysokie sufity oraz wyeksponowane belki dodatkowo wzmacniają poczucie przestronności.
We wnętrzach dominują naturalne materiały. Ściany pokryto tynkiem wapiennym z Herefordshire, sufity wykonano z drewna kasztanowego pochodzącego z lokalnego tartaku, a zabudowy stolarskie powstały na indywidualne zamówienie u miejscowych rzemieślników. Blaty kuchenne i umywalki wykonano z marmuru o wyrazistym użyleniu. Motyw dekoracyjnego układu cegieł z elewacji powraca również we wnętrzu, między innymi w zabudowie siedziska w jadalni.
Paleta materiałów jest oszczędna, ale wyrazista. Elewacje wykończono duńską jasnoszarą cegłą o wydłużonym formacie. Jej wybór poprzedziły liczne rozmowy, wizyty w sklepach, a także wykonanie próbnych fragmentów muru. Inwestorzy aktywnie uczestniczyli w podejmowaniu decyzji dotyczących koloru, faktury i proporcji materiału. Zależało im bowiem na charakterystycznym, ale dobrze wpisanym w otoczenie budynku. Ozdobny układ cegieł, inspirowany londyńskim Tate Modern, nadaje elewacjom rytm, głębię i ciekawą grę światła oraz cienia.
Zrównoważone rozwiązania były ważnym elementem projektu od samego początku. Dom wyposażono w pompy ciepła oraz system wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Betonowe posadzki pełnią funkcję akumulatora ciepła – zimą magazynują energię, a latem pomagają utrzymać komfortową temperaturę we wnętrzach. Teren wokół domu wzbogacono o nowe nasadzenia, w tym dwa tysiące roślin cebulowych, drzewa i gatunki przyjazne owadom zapylającym. Zielony dach wspiera lokalny ekosystem, poprawia izolacyjność budynku i pomaga zatrzymywać wodę opadową. Większość materiałów pozyskano od lokalnych dostawców, co odzwierciedla przywiązanie pracowni do projektowania zakorzenionego w miejscu.